Grupą Rozpoznawczą oraz drednotami „Kaiser” i „Kaiserin” w II bitwie koło Helgolandu 17 listopada 1917 roku.

W sierpniu 1918 roku zastąpił admirała Franza von Hippera na stanowisku dowódcy sił rozpoznawczych Hochseeflotte. Po rozejmie w Compiègne został wyznaczony na dowódcę zespołu internowanych okrętów, płynących do Scapa Flow. Aby zapobiec przejęciu podległych mu jednostek przez zwycięskich aliantów, przygotował rozkaz o samozatopieniu floty. Wydał go 21 czerwca 1919 roku: bezpowrotnie zatopionych zostało 10 pancerników, 5 krążowników liniowych, 5 krążowników lekkich i 32 niszczyciele. Dziewięciu niemieckich marynarzy opuszczających swoje okręty poległo w wyniku ostrzału prowadzonego przez brytyjskich strażników. Były to ostatnie ofiary śmiertelne I wojny światowej.

Ludwig von Reuter, jak podlegli mu marynarze, został uznany za jeńca wojennego i zatrzymany w Wielkiej Brytanii. Do Niemiec powrócił w styczniu 1920 roku, fetowany jako ten, który obronił honor cesarskiej bandery. Promowano go do stopnia wiceadmirała (Vizeadmiral). Nie wstąpił do organizującej się Reichsmarine i wycofał się z życia publicznego. W 1921 roku opublikowano jego wspomnienia zatytułowane Scapa Flow − Das Grab der deutschen Flotte. W 1939 roku został mianowany tytularnym admirałem.