Geneza 24 września 1995 reżyser Rocky Schenck udał się do Seattle w stanie Waszyngton, by wykonać sesję zdjęciową muzyków Alice in Chains, a także zrealizować film prasowy, w związku z wydaniem przez zespół nowego albumu studyjnego. W trakcie prac wspomniany film został przekształcony w humorystyczny mockument w stylu Spinal Tap. Schenck przeprowadził z każdym z muzyków rozmowę na temat tego, jak chciałby zostać przedstawiony w filmie. Jerry Cantrell – który przeszedł najbardziej radykalną zmianę wyglądu na potrzeby roli Nony Weisbaum – w początkowych scenach został ukazany jako mężczyzna odgarniający obornik na farmie. Kathryn Shaw, producentka Schencka, przeprowadza z nim wywiad, w trakcie którego Cantrell przyznaje, że przeszedł na muzyczną emeryturę, lecz w ostatnim czasie z zespołem skontaktowała się wytwórnia Sony i zaproponowała wydanie nowego albumu, przez co wraca on do rock and rolla.

W rozmowie z „Hard Force” stwierdził, że The Nona Tapes było „pierwszym krokiem w promowaniu przełamania ciszy” ze strony zespołu.