I nie ruszają się z miejsca.

Wymowa utworu Można powiedzieć, że Beckett zaraził się od Joyce’a przywiązywaniem ogromnej wagi do nazewnictwa i liczb.

Pochodzenie imion bohaterów (Gogo i Didi) stanowi przedmiot wielu spekulacji, najprawdopodobniej jest to po prostu zabawa językowa: Gogo – (ang.) idź idź, a Didi – (fr. 'dis dis') mów mów.

Becketta fascynowała forma sentencji św. Augustyna: „Nie rozpaczaj: jeden z łotrów został zbawiony. Nie pozwalaj sobie: jeden z łotrów został potępiony”. Dlatego też metrum Czekając na Godota to 2+1 (2 łotrów, 1 Chrystus). Forma 2+1 powtarza się przez cały utwór. Sentencja ta formą wyraża, że światem rządzą cykliczność i kontrast, sama treść sentencji raczej Becketta nie interesowała.

Filozofia Czekając na Godota wyraża się w nałożeniu na siebie tych dwóch szkół myślenia i widzenia świata. Na zasadzie przeciwieństw istnieją bohaterowie: Gogo i Didi, powtórzenia obserwujemy w budowie dramatu i repetycjach językowych.

W czasie trwania dramatu akcja, a razem z nią świat, coraz bardziej obumiera. Następuje proces socjalnej degradacji człowieka. Jest to metaforyczny obraz świata i losu człowieka.