Rozprawie przewodniczył sędzia Edward Osmólski, przewodniczący Wydziału Karnego sądu, rok później usunięty z sądownictwa za odmowę sądzenia w sekcji tajnej sądu i złożenie skargi do prezydenta Bolesława Bieruta na naciski ze strony prezesa Sądu Wojewódzkiego.

W trakcie procesu aktorzy starali się umniejszyć rangę swoich zadań aktorskich, twierdząc że były to mało znaczące epizody. Pluciński dodatkowo twierdził, że nie znał języka niemieckiego, co utrudniać mu miało zorientowanie się w fabule filmu. Łuszczewski utrzymywał, że w czasie wojny nie wiedział o dyrektywach podziemnego ZASP-u, zakazujących wszelkiej artystycznej współpracy z niemieckimi instytucjami. Szczepańska broniąc się wymieniała nazwiska innych, bardziej znanych aktorów, którzy współpracowali z okupantem. Wszyscy sądzeni potwierdzili, że nie stosowano wobec nich żadnego przymusu i decyzję o występie w Heimkehrze podjęli dobrowolnie.

Bogusława Samborskiego sąd skazał zaocznie na karę dożywotniego więzienia. Michał Pluciński skazany został na 5 lat, Stefan Golczewski i Juliusz Łuszczewski na 3 lata.