Na rozkaz MON zdecydował się powrócić do kraju, choć już wiedział o aresztowaniach na dużą skalę w Oddziale II Szt. Gen. WP, gdzie Informacja WP, dokonywała masowych aresztowań w wywiadzie wojskowym zostali aresztowani m.in. sam szef Oddziału II gen. Wacław Komar, jego zastępca Witold Feder. Po powrocie do kraju został aresztowany 7 lutego 1953.
Śledztwo przeciwko niemu prowadzili oficerowie Oddziału IV (Śledczego) Głównego Zarządu Informacji Wojska Polskiego, m.in. kpt. Leopold Sokołowski, mjr Jerzy Stępniewski, oraz kpt. Władysław Kordula. Prowadzone śledztwo było bardzo okrutne (co w GZI WP/MON, w owym czasie było na porządku dziennym), nie zezwolono aresztantowi na sen przez pierwsze dwie doby po zatrzymaniu. Potem aż do 23 marca przesłuchiwano go po 17–20 godzin na dobę. Osadzano go w karcerze, a brak snu powodował u niego halucynacje. Składał zeznania, które następnie odwoływał.