w 2010 roku przeszli szkolenie symulatorowe w Szwajcarii, dotyczące samolotów Embraer. Członkowie załogi byli wyszkoleni zgodnie z procedurami obowiązującymi w lotnictwie wojskowym; oprócz lotów na Tu-154M wielokrotnie odbywali loty w składzie załogi samolotu Jak-40; według danych MON wykonywali swoje obowiązki w sposób wzorowy.
Po katastrofie w części mediów pojawiły się krytyczne komentarze na temat poziomu wyszkolenia załogi bądź próby obarczania jej winą za katastrofęPor. np. . Inna część mediów przypisała te komentarze inspiracji ze strony dawnych współpracowników rozwiązanych Wojskowych Służb Informacyjnych lub "służb z układu postsowieckiego"Por. np. . 12 czerwca 2010 roku grupa kilkudziesięciu rodzin ofiar wystosowała list otwarty z apelem do polityków, dziennikarzy, ekspertów i opinii publicznej o nieferowanie wyroków o winie załogi. 12 stycznia 2011 roku tezę o odpowiedzialności załogi za katastrofę zawarł w swoim raporcie końcowym Międzypaństwowy Komitet Lotniczy, Межгосударственный авиационный комитет (MAK), organ wykonawczy Wspólnoty Niepodległych Państw.