Walka trwała mniej więcej do godziny 9:40, po czym powstańcy wycofali się z powrotem na ulicę Odyńca.
Przebieg masakry Po odparciu polskiego ataku Niemcy postanowili zemścić się na ludności cywilnej. Jeszcze tego samego dnia żandarmi z Dworkowej (wsparci przez oddział ukraińskich kolaborantów ze szkoły przy ulicy Pogodnej) obstawili wszystkie domy przy ulicy Olesińskiej – niewielkiej uliczce znajdującej się po zachodniej stronie ulicy Puławskiej i usytuowanej naprzeciwko komendy żandarmerii. Niemcy i Ukraińcy szli od bramy do bramy, wyważając zamknięte drzwi granatami. Pochwyconych cywilów wypędzali z mieszkań na ulicę. Całą akcją kierowało dwóch dowódców – żandarm oraz młody oficer w mundurze Waffen-SS, który wydawał większość rozkazów.
W krótkim czasie kilkuset Polaków stłoczono pod murem kamienicy przy ul. Olesińskiej 1. Przez moment wydawało się, że Niemcy zamierzają wszystkich rozstrzelać, gdyż naprzeciwko tłumu ustawiono karabin maszynowy. Po chwili oficer SS rozkazał jednak przeprowadzić pochwyconych cywilów na podwórza domów nr 5 i 7. Następnie kilkuset Polaków zmuszono biciem i krzykiem do zejścia w sutereny i piwnice obu kamienic.