W obronie Wybrzeża W dniu 2 września objął dowodzenie ORP „Mewa” zastępując rannego kpt. Lipkowskiego. Gdy 3 września, podczas nalotu na port helski, uszkodzona „Mewa”„” została zatopiona bombami (razem z niszczycielem ORP „Wicher” i stawiaczem min ORP „Gryf”), kpt. Błeszyński wrócił do Gdyni. Następnego dnia wziął ślub z Haliną Marczewską, córką kierownika Warsztatów Portowych Marynarki Wojennej i tego samego dnia zainicjował budowę pociągu pancernego.

Pociąg „Smok Kaszubski” został zbudowany w ciągu 4 dni z 10–13 mm blach przeznaczonych na budowę niszczycieli. Dnia 8 września opuścił halę montażową na Oksywiu i podjął patrole bojowe na linii Gdynia – Wejherowo. 9 września pociąg wjechał do centrum opuszczonego już przez wojska polskie i zajętego przez Niemców Wejherowa. W zaciętej walce, jaka się wówczas wywiązała, kpt. Błeszyński został ciężko ranny. Przewieziono go natychmiast do szpitala w budynkach Szkoły Morskiej, gdzie zmarł tego samego dnia.

Został pochowany na cmentarzu Witomińskim w Gdyni (kwatera 1-10-7)Wyszukiwarka cmentarna - Cmentarze Komunalne w Gdyni. W 2022 odkryto faktyczne miejsce pochówku, oddalone o 300 m od miejsca upamiętnienia kpt. BłeszyńskiegoNiewiarygodne odkrycie w Trójmieście.