„Współpraca nad tym albumem z podziwianymi przeze mnie utalentowanymi producentami i autorami była wspaniałym doświadczeniem. Artyści, z którymi zdecydowałam się pracować nad płytą, wnieśli do niej wiele unikalnych warstw dźwiękowych. Moim zamierzeniem było wkroczyć w ich muzyczne światy i połączyć je z własną wizją dźwięku. Rezultat okazał się magiczny.”
thumb|180px|Dwie z piosenek autorstwa Ladytronu znalazły się na albumie w jego ostatecznej postaci. Istnieje sześć oficjalnie znanych utworów, które zostały odrzucone przez RCA Records z finalnej wersji albumu (patrz tutaj). Jeden z nich („Night Desires”) stanowi współpracę Aguilery z duetem Goldfrapp, natomiast dwa inne – „Kimono Girl” i piosenka nieznana z tytułu – zostały napisane przez członków angielskiego zespołu Ladytron. Zarządcy RCA uznali utwory autorstwa Ladytronu za zbyt eksperymentalne i zastąpili je utworami bardziej mainstreamowymi. W ten sposób wytwórnia podjęła decyzję o zmianie tonu i konceptu albumu, jaki usiłowała stworzyć Aguilera. Wokalistka uznała w rozmowie z dziennikarzem pisma Rolling Stone, że album został wydany w złym czasie. „Krążek miał w sobie mnóstwo niesamowitych dźwięków i futurystyczną wymowę, ale jeśli nie siedzi się naprawdę w muzyce, to ten album wylatuje z głowy.