Po pewnym czasie uświadamia sobie, że namiętność, która nim zawładnęła jest silniejsza od niego i ma negatywny wpływ na jego dalsze życie. Zaś żona głęboko przeżywa rozdźwięk, jaki między nimi nastąpił. Pewnej nocy zastaje w pokoju Pawła Dorotę, a następnego dnia wyjeżdża do rodziców. Paweł nie licząc się z matką, wyrzutami księdza i ostrzeżeniami wuja sprowadza Dorotę do domu. Spędza z nią dni i noce w całkowitym zapomnieniu, nie myśląc o otaczającej go rzeczywistości. Tymczasem przed dwór Sarnawskiego przywożą kilku zabitych chłopów, którym nie udało się przekroczyć granicy. Przedsięwzięcie nie powiodło się w dużym stopniu z jego winy, lecz Paweł, całkowicie zatracony w swojej namiętności, nie znajdując innego wyjścia – decyduje się na desperacki krok i zabija Dorotę. Kwaterujący we dworze oficerowie oddziału niemieckiego, lekceważą jego wyznanie uznając go za wariata. Sprawa jest dla nich nieistotna, ponieważ wybuchła I wojna światowa.