Generał Braxton Bragg zdecydował odwrócić uwagę unionistów od Vicksburga oraz Chattanoogi, którym zagrażały siły Dona Carlosa Buella, najeżdżając Kentucky.
Kampania
W sierpniu 1862 r. generał Braxton Bragg najechał Kentucky, chcąc pozyskać popleczników dla sprawy separacjonistów oraz zaangażować siły gen. dyw. Dona Carlosa Buella, stacjonujące nad rzeką Ohio. Bragg przetransportował piechotę koleją z Tupelo do Chattanoogi, podczas gdy kawaleria i artyleria podążały drogami. Lokując siły w Chattanoodze, zastopował pochód Buella.
Kiedy oddziały konfederatów zebrały się, Bragg chciał uderzyć na północ, by zająć Kentucky wraz z gen. br. Edmundem Kirby Smithem, który dowodził oddzielnymi siłami, ze sztabem w Knoxville. Pod Munfordville udało im się schwytać 4000 jeńców, a z kolei skrzydło armii pod generałem Polkiem odniosło zwycięstwo nad Buellem pod Perryville. Kirby Smith próbował namówić Bragga, aby wydał Buellowi walną bitwę, na co ten początkowo przystał, jednakże dowiedziawszy się o porażkach Earla Van Dorna i Sterlinga Price’a pod Corinth oraz Roberta E. Lee w kampanii Marylandzkiej, zadecydował o odwrocie.