W 1973 Band of Mercy dowiedziała się, że Hoechst Pharmaceuticals posiada budynek laboratorium w pobliżu Milton Keynes. 10 listopada 1973, dwóch działaczy podpaliło budynek, powodując straty o wysokości 26 000 funtów brytyjskich. Wrócili 6 dni później, aby dokończyć zniszczenie polegające na ponownym podpaleniu. W historii ruchy wyzwolenia zwierząt był to pierwszy znany akt podpalenia. Spowodowało to rozłam w grupie. W 1974 Hunt Saboteurs Association zaoferowało 250 funtów nagrody za informacje prowadzące do identyfikacji Band of Mercy, mówiąc prasie, iż popierają ich ideały, ale nie metody.
W książce Ingrid Newkirk pt. Wolność dla zwierząt historia Band of Mercy została opisana w następujący sposób:Band of Mercy zaczynali od małych akcji, które dały się we znaki przeciwnikom. Młodzi ludzie wychodzili nocą i sabotowali pojazdy używane przez myśliwych, np. unieruchamiali silniki, przez spuszczanie oleju silnikowego do przewodów benzynowych, dolewali wody do baków. Gdy znajdowali zestawy kluczy samochodwych w warsztatach, wówczas "pożyczali" je wszystkie. Wkładali gwoździe do zamków i niszczyli opony. Albo też napełniali butelki rozpuszczalnikiem i rozlewali go po całej powierzchni ciężarówki.Kiedy myśliwi wchodzili do swych Land Roverów i Jeepów, znajdowali ulotki Band of Mercy, wyjaśniające powody podjęcia akcji.