Wiązało się to zarówno z włączeniem do produkcji nowych zakładów, jak i z obniżeniem jakości karabinów (np. zaczęto stosować kolby z drewna bukowego zamiast orzechowego), oraz uproszczeniem konstrukcji przeznaczonych do nich bagnetów (tzw. bagnety zastępcze). Doświadczenia wynikające z działań wojennych doprowadziły również do wprowadzenia szeregu akcesoriów do Gew98 jak np. osłony zamka ograniczające ryzyko jego zapiaszczenia, granatniki nasadkowe (wzorowane na francuskich VB), czy magazynki o zwiększonej pojemności (25 nabojowe).
Wiosną 1915 roku zapadła decyzja o wyposażeniu 15 tys. karabinów w celowniki optyczne dla strzelców wyborowych. Aby zamontować je bezpośrednio nad komorą zamkową konieczne było wprowadzenie nowej wygiętej w dół rączki trzonu zamkowego aby nie zawadzała ona o celownik w trakcie przeładowywania. Dla nowej rączki konieczne było również wprowadzenie wyżłobienia w łożu. Celowniki optyczne o powiększeniu x3 i x2,5 były produkowane przez firmy takie jak: Görtz, Gérard, Oige, Zeiss, Hensoldt, Voigtländer. Stosowano też celowniki cywilne następujących wytwórców: Bock, Busch i Füss. W wypadku nisko zamontowanego celownika pojawiał się problem z korzystaniem z bezpiecznika. Problem usunięto przez zastosowanie wyższego montażu.