To jest podróż".
W wywiadzie dla magazynu Billboard Keys przyznała, iż "wyzbyła się wszystkich granic oraz limitów, więc podczas słuchania krążka można poczuć własną wolność i wyrazić ją w każdy możliwy sposób". The Element of Freedom początkowo miał się ukazać dnia 1 grudnia 2009 w związku z dniem walki z AIDS, jednak premiera została przeniesiona na dzień 15 grudnia, ze względu na dodatkowe sesje nagraniowe.
Produkcja
Keys rozpoczęła prace nad albumem w maju 2009. Od tego momentu artystka i jej inżynier dźwięku zakupili kilka starych instrumentów klawiszowych, z których syntezator Mooga "stał się ich najlepszym przyjacielem". Sesja nagraniowa miała miejsce w The Oven Studios na Long Island w Nowym Jorku. W jednym z wywiadów wokalistka przyznała, iż wraz z początkiem prac "nie wiedziała co stworzyć", jednak wiedziała, że krążek musi powstać. Po długim okresie namysłu Alicia przyznała, "w końcu znalazłam klucz, a jest nim wolność, dzięki której będę mogła siebie wyrazić". Album pozwolił również artystce przezwyciężyć depresję, z którą się zmagała – "znalazłam wolność. Przedtem sądziłam, że mogę ukazać siebie jedynie jako kobietę silną. Zaowocowało to nowymi emocjami a w efekcie – dźwiękami. Album to mikstura siły oraz delikatności, czyli tym kim teraz jestem".