O „zniesławiających” zarzutach o „niewłaściwą miłość” wobec niektórych ze swych szambelanów pisał także XVI-wieczny historyk Paolo Giovio, który jednak nie przedstawił jednoznacznego stanowiska. Angielski pisarz, Joseph McCabe zinterpretował to jako potwierdzenie zarzutów. Bez względu na to ile jest w nich prawdy, nie ulega wątpliwości, że w najbliższym otoczeniu Leona X byli duchowni prowadzący otwarcie niemoralny tryb życia, np. kardynał Bernardo Dovizi da Bibbiena, z którym pozostawał w relacji przyjacielskiej. O nieuporządkowanym życiu osobistym Bibbieny świadczy zachowana korespondencja, a także obecność erotycznych malunków w jego łazience, jednocześnie brak jakichkolwiek dowodów, by spotykało się to z dezaprobatą Leona X.
Ocena thumb|Leon X w otoczeniu dwóch kuzynów-kardynałów pędzla Rafaela Santiego Zarzuca się mu nepotyzm, marnotrawstwo dóbr kościelnych i rozrzutność, jednak główne ostrze krytyki skierowane pod adresem Jana Medyceusza dotyczy bierności w kwestii reformy Kościoła, która doprowadziła do protestu Lutra. Ludwig von Pastor zarzuca papieżowi, którego określa mianem „prawdziwego dziecka renesansu”, że pozostawał głuchy na głosy płynące z Niemiec, nawołujące do naprawy papiestwa.