Przykładem jest Steinerowska interpretacja braku didaskaliów w sztukach teatralnych Racine’a jako celowego zabiegu artysty, podczas gdy oszczędność sztuk Racine’a wynikała w istocie z niewygodnych warunków ich wystawiania w komnatach Wersalu. Zarzuty wobec Steinera dotyczyły też zupełnego pomijania kontekstów literatury innej niż angielska, francuska i niemiecka; Steiner uznawał dziewiętnastowieczny romantyzm za moment upadku sztuki dramatycznej, mimo że właśnie wtedy rozkwitała ona m.in. w Polsce i Rosji. Ben Hutchinson podkreślał, że o ile odrzucanie przez Steinera literatury Stanów Zjednoczonych „można zrozumieć w kontekście jego nieskruszonego europeizmu”, problematyczne jest „wykluczenie praktycznie każdej interakcji z literaturami lub kulturami spoza Starego Kontynentu”. Steiner również nie poświęcał wiele miejsca twórczości kobiet.