Po odejściu z grupy Keitha Jarretta, Miles na kilka miesięcy zamilkł, do czego przyczyniła się także działalność IRS-u (amerykański urząd podatkowy). Odnowił wtedy swoją przyjaźń z brytyjskim kompozytorem Paulem Buckmasterem, który przyjechał do Davisa. On wprowadził także muzyka w techniki manipulacji dźwiękiem stosowane w kręgach awangardowej muzyki europejskiej. Davis zaczął stosować te techniki, co szczególnie uwidoczniło się na albumie Get Up with It wydanym 22 listopada 1974 r.

Funkowość albumu On the Corner została całkowicie zaakceptowana przez świeżych fanów Davisa i – oczywiście – przez publiczność afroamerykańską. Natomiast ze strony krytyki album zebrał bardzo złe recenzjeTamże, str. 6. Prześmiewczą recenzję zamieścił magazyn jazzowy Down Beat. Zaczynała się ona słowami Weź trochę rytmu czanka, czanka, czanka, dużo instrumentów perkusyjnych w tle (...) itd, w podobnym stylu.

Jednak dziś album uchodzi za jedno z najlepszych osiągnięć Davisa, o czym świadczą jego oceny.