Poprzednie odłączenia były przerywane decyzjami sędziów kolejnych instancji oraz parlamentu stanowego Florydy.

Ogromny rozgłos sprawy spowodował, że wszystkie konserwatywne ruchy polityczne postanowiły sobie za zadanie utrzymanie Terri Schiavo przy życiu. Kościół katolicki w Ameryce, ówczesny prezydent George W. Bush, gubernator Florydy Jeb Bush, Partia Republikańska oraz Kongres USA podjęły szereg działań popierających racje rodziców Terri. Działacze z Amerykańskiej Unii Wolności Obywatelskich (ang. American Civil Liberties Union) oraz niektórzy członkowie Partii Demokratycznej stanęli po stronie jej męża. Kongres wydał specjalną ustawę, dającą rodzicom Terri Schiavo prawo odwołania się od decyzji sądów stanowych. Jednak kolejne sądy federalne podtrzymały decyzję niższych instancji.

Dnia 1 kwietnia mąż Schiavo zlecił jej sekcję, a 15 czerwca ogłoszone zostały wyniki.