Studiując przekazane mu przez Sikorskiego materiały na temat Abałkina, Kammerer odkrywa, że przed przybyciem na Ziemię był on progresorem na Saraksz i pracował jako tajny agent Wyspiarskiego Imperium. Wśród innych materiałów Maksym odkrywa kartkę z narysowanym dziwnym symbolem, przypominającym literę Ж lub japoński znak kanji 卅 (san juu), co tylko pogłębia jego zdziwienie.
Poszukiwania Kammerera doprowadzają go do kilku przyjaciół i współpracowników Abałkina, w tym Mai Głumowej, historyczki pracującej w Muzeum Kultur Pozaziemskich i głowana Szczekna, który współuczestniczył z Abałkinem w misjach na Saraksz i Nadziei. Każda z tych osób miała niedawno kontakt z Abałkinem i twierdziła, że zachowywał się dziwnie. Maksym zauważa także związek pomiędzy Lwem i progresorem Korniejem Jaszmaa. Obaj mężczyźni urodzili się tego samego dnia, a ich rodzice zaginęli w tajemniczych okolicznościach.
Późno w nocy Sikorski wyznacza Kammererowi spotkanie w Muzeum Kultur Pozaziemskich, by wciągnąć Abałkina w zasadzkę. Jednak zamiast niego do muzeum przybywa Isaac Bromberg, zaciekły wróg Sikorskiego i jego poglądów na temat wiedzy i jej klasyfikacji.