Treść utworu W utworze autor wymienia kilkanaście nacji wraz z ich rzekomymi wadami lub zaletami. Z tekstu czytelnik dowiaduje się, że Alzatczycy są rzekomo smutni, mieszkańcy Saksonii bez przerwy dyskutują, we Flandrii mają zsiadłe mleko, Turyńczycy są skąpi i małomówni, Czesi są żarłokami, pijakami i złodziejami – podobnie jak mieszkańcy Moraw, którzy dodatkowo są też rozrzutni. Węgrzy w utworze przedstawieni są jako smutni i żałośni kłamcy, a Austriacy to fałszywi i sprytni nicponie. Mieszkańcy Frankonii i Szwabii są biedni, więc scholarów nie wspomagają, w przeciwieństwie do Bawarczyków, którzy jednak częstują wyłącznie serem. Natomiast mieszkańcy Karyntii (krainy w południowej Austrii) podają gościom tylko kaszę jaglaną.

Nacje te zostały wymienione zarówno w oryginale, jak i w przeróbce pochodzenia polskiego. Od 47. wersu następuje dodany, nowy fragment. Rozpoczyna się on pochwałą Szwedów, u których kwitnie pokój i honor, w przeciwieństwie do Norwegów, u których można odnaleźć wyłącznie biedę i suchy chleb. Autor chwali Polaków za kopalnie soli, które przynoszą dobrobyt, jednak gani ich za pijaństwo. Pracy u Rusinów sobie nie wyobraża, radzi także trzymać się z dala od złodziei na Podolu. U Ormian dominować ma przepych, a Wołosi i Bułgarzy mają niechlubne obyczaje.