Zabito i ciężko raniono kilkadziesiąt osób.
Reakcja władz thumb|left|180px|Tajwański cywil zastrzelony przez kuomintangowskich żołnierzy Po wydarzeniach z 28 lutego doszło do powszechnego strajku na Tajwanie. Zamknięte zostały sklepy, szkoły i fabryki. 1 marca wybuchły zamieszki w Tajpej. Utworzona została rada samorządowa mająca reprezentować interesy Tajwańczyków. Wysunięto żądania reform politycznych. Gubernator Tajwanu, Chen Yi, wyraził zgodę na utworzenie Komisji dla zażegnania Incydentu 28 lutego.
W odpowiedzi na zajścia na Tajwanie władze kuomintangowskie skierowały na wyspę żandarmerię wojskową i 11 tysięcy żołnierzy z XXI Dywizji. Po wylądowaniu w portach Keelung i Kaohsiung żołnierze otworzyli ogień do napotkanych Tajwańczyków, następnie podobne zajścia miały miejsce w innych częściach wyspy, Tajpej i Pingdong. Podczas trwającej miesiąc pacyfikacji Tajwanu zginęło według oficjalnych danych Kuomintangu 28 tysięcy Tajwańczyków. Wśród zabitych znalazło się wielu przedstawicieli miejscowej elity intelektualnej. Czystki przerwała dopiero interwencja rządu amerykańskiego u Czang Kaj-szeka. 22 kwietnia gubernator Chen Yi został zdymisjonowany.