Zaborcy, czyli nowi zarządcy ziem polskich, starali się za wszelką cenę zatrzeć ślady istnienia państwa polskiego między innymi poprzez wywiezienie cennych skarbów z Zamku Królewskiego w Warszawie oraz zamienienie Zamku Wawelskiego w koszary po odniesionej przez Polaków klęsce szczekocińskiej. Początkowo zaborcy nie mieli spójnej koncepcji podziału państwa polskiego. Prusy chciały Krakowa i Sandomierza, na co nie chciały zgodzić się inne państwa zaborcze. Ostatecznie spory rozwiązała konwencja zawarta w Petersburgu 26 stycznia 1797 roku. III rozbiór Polski zaborcy tłumaczyli potrzebą zduszenia niebezpiecznej polskiej rewolty. Podkreślał to Mikołaj Repnin w swoim manifeście z dnia 28 grudnia 1794 roku:
Chytrość tych wyrodków, którzy odważyli się powstać przeciw bezpieczeństwu i spokojności ojczyzny swojej, dopuścili się wszelkich tyrańskich postępków i podnieść broń przeciwko wojsku rosyjskiemu, przymusiła Najmiłościwszą Imperatorową przeciw woli jej dobyć miecza dla chronienia granic swojej Imperii i na uśmierzenie buntu w przyległych jej krajach.