do walk doszło w rejonie wsi Nieporęt około godz. 7.00. Niemcy nie wytrzymali naporu sił polskich, samoloty w pośpiechu zrzuciły bomby na pola i ratowały się ucieczką. Około godziny 12.00 nastąpił drugi atak na stolicę, a o godz. 16.30 trzeci atak. Pierwszego dnia wojny Brygada zestrzeliła 14 samolotów niemieckich, 5 prawdopodobnie zestrzeliła, a 10 uszkodziła. Straty własne były następujące: dwóch pilotów poległo, pięciu nie powróciło z lotów (zaginęło), ośmiu rannych. 10 samolotów zostało całkowicie zniszczonych, zaś 24 były uszkodzone i niezdolne do działań w dniu następnym.
2 września Brygada Pościgowa dysponowała już tylko dwudziestoma samolotami gotowymi do działań. Brygada Pościgowa broniła Warszawy do dnia 7 września, kiedy to ostatecznie utraciła zdolność operacyjną.
15 września 1939 r. nie mające łączności ze swoim dowództwem i pozbawione zapasów paliwa i amunicji dywizjony Brygady Pościgowej podporządkował sobie dowódca lotnictwa Armii "Karpaty" ppłk. dypl. pil. Olgierd Tuskiewicz. 17 września 161 i 162 eskadry myśliwskie operując z lotniska w Stanisławowie walczyły z lotnictwem niemieckim (zestrzeliwując jeden bombowiec) i radzieckim (zestrzeliwując jeden samolot rozpoznawczy), Pod koniec dnia eskadry ewakuowały się do Rumunii.