5 września obsługiwano samoloty. Jedynie ppor. Zenker poleciał rano rozpoznać przeprawy nieprzyjaciela w rejonie Grudziądza oraz ruchy wojsk na szosach Grudziądz–Radzyń–Wąbrzeźno. Dowodzenie eskadrą przejął por. pil. Wacław Wilczewski. Wczesnym rankiem 6 września ppor. Skalski i kpr. Śmigielski rozpoznawali miejsca przepraw nieprzyjaciela przez Wisłę. Ostrzelano przeprawiające się przez most pontonowy oddziały na wysokości szosy Świecie-Chełmno. O 17.40 alarmowo poderwano klucze ppor. Skalskiego i ppor. Zenkera celem wzmocnienia osłony mostów w Toruniu. W starciach z niemieckimi bombowcami zwycięstw nie uzyskano.
7 września eskadra odleciała na lotnisko Kierz. W tym dniu żadnych lotów nie wykonano. Z powodu braku paliwa ograniczono również loty w dniach następnych. Wieczorem 9 września przegrupowano się na lotnisko Ostrożec. Na skutek zapadających ciemności lądowano w Łucku, uszkadzając 2 samoloty.
Po zainstalowaniu się w nowym miejscu postoju 5 samolotów eskadry odleciało do Brześcia, by 11 września powrócić do Ostrożca. Po usunięciu awarii por. Wilczewski i pchor. Kogut z Łucka odlecieli do Ostrożca. W dniach 13-14 września trwały poszukiwania benzyny. Po południu 14 września dywizjon przesunął się na lotnisko Litiatyn.