Nowaka. Podczas patrolu ppor. Grzybowski stoczył zwycięską walkę z Me-109. Pilotem zestrzelonej maszyny był major Luftwaffe.

O 15.00 na ogólnej zbiórce personelu III/3 dywizjonu mjr pil. Mieczysław Mümler podał do wiadomości decyzję o rozwiązaniu 131 eskadry. Prawie cały personel odesłany został do Bazy nr 3. Nieliczni pozostali w 132 eskadrze. 10 września piloci: Moszyński, Rychlicki, Salski, Matuszak i Żerkowski odlecieli na wybrakowanych samolotach, a personel naziemny pod dowództwem ppor. Tureckiego odjechał do Lublina. Pozostali piloci: ppor. Grzybowski, pchor. Nowak i Kabat oraz kpr. Kroczyński nadal walczyli w ramach uszczuplonego dywizjonu. 13 września pchor. Nowak zestrzelił Do-17. Ewakuowany do Bazy personel nie dotarł jednak do Lublina. Ostatecznie, w dniach 14 i 15 września część dołączyła do III/1 dywizjonu myśliwskiego. Pozostali przedzierali się rzutem kołowym na południowy wschód, gdzie 17 września we wsi Wieniawska koło Trembowli rozproszyli się i częściowo zostali internowani w ZSRR.