Gang Bonnota Pozostawał związany z redakcją pisma Victora Serge'a Anarchia, gdzie w listopadzie 1911 poznał Jules'a Bonnota i Raymonda Callemina. Początkowo razem z nimi i kilkoma innymi sympatykami anarchizmu żył w Romainville w komunie, którą opuścił po kilku miesiącach razem z Vuillemin. Na nowo podjął pracę jako robotnik fizyczny, uczestniczył w kilku strajkach. Równolegle zainteresował się illegalizmem i pod koniec roku razem z Bonnotem i Calleminem stanął na czele grupy anarchistów prowadzących działalność przestępczą.

21 grudnia 1911 wziął udział w pierwszym napadzie gangu na bank Société générale w Paryżu. Uczestniczył następnie w kilku kolejnych kradzieżach automobili, 27 lutego 1912 zabił policjanta, który zatrzymał grupę członków gangu pod zarzutem przekroczenia prędkości. W marcu w liście adresowanym do redakcji dziennika Le Matin Garnier wyśmiewał dotychczasowe środki zaangażowanie w walkę z grupą, jak również przedstawiał jej cel działania, jakim miała być walka ze społeczeństwem burżuazyjnym. Deklarował, że zdaje sobie sprawę z nieuniknionej klęski gangu i z własnej śmierci. Obiecywał jednak walkę do końca.