Wymieniony jako współtwórca dzieła O Elektryczności Uważaney W Ciałach Ziemskich i Atmosferze, ogłoszonego przez Franciszka Scheidta i wydanego przez Drukarnię Szkoły Głównej Koronnej w Krakowie w 1786. Znalazły się w nim trzy rytowane przez niego tablice. Wykonywał też miedzioryty rycin na cele użytkowe: znaki aptek, dyplomy i wizerunki świętych sprzedawane podczas odpustówPrószyńska 1975, s. 330, 331..
Adama Gieryka nazywano „ostatnim alchemikiem Krakowa”. Włodzimierz Hubicki pisał o nim:
Chudy, wysoki, mrukliwy i stale zasępiony. Człowiek, który wszystko umiał: czy to naprawić zepsuty przyrząd fizyczny, czy odlać zgrabną figurkę z metalu, czy też zlepić jakiś rozbity przedmiot szklany lub porcelanowy. [...] nieraz błądził z różdżką po podkrakowskich łąkach i wzgórzach Krzemionek, a zabobonni krakowianie twierdzili, że tak jak Twardowski brata się z diabłem. Czasami ten dziwny człowiek przez całe tygodnie nie wychodził z domu zatopiony w grubych foliałach alchemicznych. Próżne zapewne były przekonywania Scheidta o stracie czasu i pieniędzy. Ostatni alchemik Krakowa święcie wierzył w swe księgi oraz w to, że kiedyś uzyska Kamień Mądrości.