Jest to pierwszy utwór Rush, w którego nagrywaniu wziął udział ktoś spoza tria: Hugh Syme – grafik, który tworzy graficzne projekty okładek dla zespołu, zagrał w utworze na melotronie.
Neil Peart w swojej książce Traveling Music napisał, że pomysł do napisania Something for Nothing podsunął mu napis na ścianie w Los Angeles: „Freedom isn’t free”/„Wolność nie jest za darmo”.
Odbiór albumu Album otrzymał pozytywne opinie od krytyków, lecz chwalona była głównie pierwsza strona płyty: Utwór 2112. 2112 to album który po raz pierwszy został zauważony poza Kanadą w Stanach Zjednoczonych, co spowodowało znaczący wzrost popularności zespołu. Płyta została umieszczona m.in. w liście IGN „10 Classic Prog Albums” oraz na drugim miejscu na liście najlepszych albumów rocka progresywnego magazynu Rolling Stone.
Greg Plato z AllMusic ocenił album pozytywnie, chwaląc utwór 2112, opisując go jako „przedstawiający chłodny obraz przyszłego świata”, oceniając trio jako „najbardziej utalentowanych instrumentalistów”. Classic Rock Review określił płytę jako „najlepsze dzieło w historii zespołu”. Sean Trane pisze, iż „album nie postarzał się w ciągu 30 lat”, zauważając jednak, iż „chociaż brzmi trochę prosto, jest przykładem doskonałej wyrazistości oraz muzykalności”.