Artykuł w gazecie na temat sprawy okazał się sensacją, jednak Thompson nie ma kontaktu z prawnikiem przez następne cztery lata. Wtedy to podczas meczu Super Bowl VI w Los Angeles Lazlo zjawia się w restauracji i próbuje przekonać dziennikarza, by ten zaprzestał pisać na temat pucharu i dołączył do jego grupy „wojowników o wolność”, którzy zaangażowani są w przemyt broni z Ameryki Łacińskiej. Ten zgadza się i jedzie z byłym adwokatem odebrać dostawę broni, która ma przylecieć w małym samolocie. Kiedy jednak zjawia się policja, Lazlo i jego ludzie postanawiają uciec samolotem, jednak Thompson odmawia udania się z nimi. Dalej kariera dziennikarza nabiera blasku. Pojawia się okładkach gazet i na uniwersytetach, gdzie daje wykłady. Podczas kampanii prezydenckiej w 1972 roku wraz z innymi dziennikarzami podróżował po całym kraju, opisując wydarzenia, jakie miały miejsce w trakcie wyborów. W pewnym momencie został jednak wyrzucony z samolotu dla dziennikarzy i rozpoczął podróż z ekipą pomocniczą kampanii. Tam spotkał Harrisa, dziennikarza, któremu podał silnie halucynogenny narkotyk i zabrał mu ubranie. Na następnym przystanku, w ubikacji miał okazję spotkać jednego z kandydatów. Ciągle ubrany w strój Harrisa, Thompson wrócił do samolotu dla dziennikarzy, gdzie po pewnym czasie pojawia się Lazlo.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Tam wędrują bizony · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.