Recenzje Sandra Wall z gazety Norrköpings Tidningar stwierdziła, że „Agnes stworzyła album, który doskonale pasuje do każdego klubu, gdyż muzyka na albumie wywołuje rozrywkowy nastrój. Artystka nadal trzyma wysoki standard, od momentu kiedy wygrała Idola, jednak obecnie znacznie zwiększyła tempo rozwoju muzycznego, przez co dalej jest świetna. Warstwa liryczna krążka nie jest głęboka i porusza tematy niedoskonałego związku wyśmienicie nadając się na klubowy parkiet”.

Anneli Wikström recenzentka Metra pisze „Niech was nie zmyli dziecinna okładka. Album pod względem muzycznym znacznie odbiega od melodyjek popowych rodem z prywatek”. Zaznacza ona także, iż materiał zawarty na krążku jest zaskakująco dojrzały, konkurujący z muzyką lat 80. Lisa Appelqvist z Kristianstadsbladet porównuje Agnes do Madonny i Whitney Houston dodając, że „artystka ze swojego głosu przypominającego ten diw z lat 70. wykrzykuje swoje słynne „Release Me”, które przypomina popularne „Like a Prayer” Madonny z gospolowo-skrzypkowym rytmem muzycznym”. Recenzentkę zdumił fakt, iż „tak młoda, 21 letnia osoba już w tym wieku jest w stanie zaprezentować nam tak różną, a zarazem dobrą muzykę w przyszłości”.