Operację starannie zaplanowano – jej ogólny plan przypominał operację Harpoon, lecz konwój miał być liczniejszy i posiadać silniejszą bezpośrednią eskortę, jak również potężniejsze siły osłony, w składzie których znalazły się aż trzy lotniskowce. Główne siły osłony (Force Z) miały jednak ochraniać bezpośrednio konwój tylko do wysokości Sardynii, po czym zawrócić, z uwagi na duże zagrożenie dla ciężkich okrętów. Dalej eskortę miał zapewniać tylko Zespół X (Force X), obejmujący przede wszystkim 10. Eskadrę Krążowników kontradmirała Harolda Burrougha. Na końcowym etapie konwój miało chronić także lotnictwo z Malty. Położono większy nacisk na zapewnienie sił trałowych w celu uniknięcia zagród minowych koło Malty – przed Maltą konwój miał się spotkać z zespołem trałowców z wyspy, które pozostały tam po operacji Harpoon. Ponadto, dla rozproszenia uwagi przeciwnika, operacja miała być połączona z dostarczeniem samolotów lotem na Maltę z czwartego lotniskowca „Furious” (operacja Bellows) oraz rejsem pustych statków i okrętów pozostałych po operacji Harpoon z Malty do Gibraltaru, a także z operacją pozoracyjną w postaci rejsu pustego konwoju na wschodnim Morzu Śródziemnym. Na akwenie przewidywanej operacji patrolowało też 9 brytyjskich okrętów podwodnych 10. Flotylli z Malty.