Treść Pierwsza część obrony ma wyraźny charakter polemiczny; poglądy późniejszej Plejady zostają skontrastowane z ideami poetów neołacińskich, odrzucających język francuski jako "mowę barbarzyńców". Obrona... głosi, że przewaga łaciny na polu leksykalnym jest jedynie kwestią czasu, gdyż każdy język, także francuski, może zostać wzbogacony poprzez stosowanie go w poezji. Jako najbardziej skuteczną metodę działania autor podaje naśladownictwo mistrzów poezji starożytnej zamiast zwykłego tłumaczenia ich utworów, na wzór tłumaczenia przez poetów rzymskich dzieł greckich. Proceder ten Obrona... określa jako "odżywianie się" języka.
W dalszej części pracy przedstawiane są szczegółowe środki wzbogacania języka: tworzenie neologizmów (biorąc za punkt wyjścia słowa greckie i łacińskie), wprowadzanie do literatury słów pochodzących z języka mówionego i dialektów, ponownie użytkowanie archaizmów oraz budowanie zdrobnień. Poetów zachęcano również do tworzenia skomplikowanych peryfraz i częstego posługiwania się epitetem, wreszcie do oparcia swoich dzieł na rymach regularnych i trzech metrach: ośmio- i dziesięciozgłoskowcu lub aleksandrynie.