Wystartował w wyborach prezydenckich w 2002, jako kandydat „Bieguna Republikańskiego”. Kampanię wyborczą prowadził pod populistycznymi hasłami opartymi na krytyce głównych kandydatów, Jacques'a Chiraca i Lionela Jospina. Jego zdaniem prowadzili oni lub proponowali taką samą politykę. Odrzucenie zarówno prawicy, jak i lewicy znalazło pewien oddźwięk wśród wyborców. W głosowaniu otrzymał 5,33% poparcia, co przyczyniło się do rozbicia głosów na lewicy i porażki lidera socjalistów już w pierwszej turze.
W konsekwencji w tym samym roku Partia Socjalistyczna wystawiła w jego okręgu wyborczym własnego kandydata, co ułatwiło zwycięstwo kandydatce Unii na rzecz Większości Prezydenckiej. W 2003 Jean-Pierre Chevènement przekształcił swoje zaplecze polityczne w Ruch Obywatelski i Republikański. W wyborach prezydenckich w 2007 ogłosił swoje poparcie dla Ségolène Royal. W zamian za to dostał wsparcie PS w wyborach do Zgromadzenia Narodowego, w których jednak ponownie przegrał z reprezentantem UMP.