W 1970 po raz pierwszy uzyskał mandat posła do Zgromadzenia Narodowego z listy Partii Narodowej. Siedem lat później objął tekę ministra spraw zagranicznych. W 1986 zaszokował wypowiedzią, z której wynikało, że w przyszłości prezydentem RPA może zostać czarnoskóry. Dwa lata później wraz z ministrem obrony Magnusem Malanem udał się do Brazzaville, gdzie podpisał umowę wraz z prezydentem Konga Denisem Sassou-Nguesso oraz przedstawicielami Angoli i Kuby kończącą zaangażowanie militarne RPA w sprawy afrykańskie. Zapowiedział jednocześnie początek końca dyskryminacji rasowej w swoim kraju„A new era has begun in South Africa. My government is removing racial discrimination. We want to be accepted by our African brothers”.
22 grudnia 1988 podpisał trójstronne porozumienie w Nowym Jorku przewidujące uznanie przez RPA niepodległości Namibii. Był jednym z najdłużej urzędujących szefów dyplomacji w historii. W łonie Partii Narodowej należał do tzw. frakcji liberałów.