Także jako dowódca 1 kompanii ckm 45 pułku Strzelców Kresowych brał udział w walkach podczas kampanii wrześniowej 1939. Wraz z macierzystym I batalionem bronił przed niemieckimi czołgami północnych przedmieść Tomaszowa Mazowieckiego wieczorem i w nocy 6 września oraz Lubochni 7 września przed południem. Następnie wyprowadził z okrążenia pod Spałą całą kompanię. Wyróżnił się podczas walk z dywersantami na trasie marszu odwrotowego dywizji do Wisły w dniach 8 – 10 września 1939 r. przez Brudzewice, Odrzywół i rejon Głowaczowa. W trakcie tych wydarzeń zniszczył dwa czołgi niemieckie. Został przedstawiony do odznaczenia Krzyżem Walecznych przez dowódcę I batalionu, mjr. Kasztelowicza (ostatecznie odznaczenia tego nie otrzymał). Resztki jego kompanii osłaniały przeprawę 13 Dywizji Piechoty przez Wisłę w rejonie Magnuszewa 11 września. Po przejściu przez Wisłę dywizja od 15 września maszerowała do Warszawy. Po zaciekłej bitwie zgrupowania 13 DP pod Falenicą 19 września, wraz z grupą 140 żołnierzy i oficerów wycofywał się w kierunku Warszawy. 20 września dostał się do niewoli we wsi Zerzeń, po stoczonej tam tragicznej walce (poległo 107 żołnierzy z wymienionej wyżej grupy).