Od 1940 władze niemieckie próbowały, podobnie do Goralenvolku, utworzyć odrębną narodowość w Haczowie. Stworzyły nowy termin określający haczowian jako Hatshower. Zarówno groźby wywozu do obozów koncentracyjnych, jak i obiecywane korzyści nie wpłynęły na to, że jakiś mieszkaniec Haczowa przyznał się do nowej narodowości. Wielu w celu uniknięcia poboru do armii niemieckiej przyznawała się do narodowości szwedzkiej. (Szwecja była krajem neutralnym). Po nieudanej akcji germanizacyjnej 19 czerwca 1940 roku rozpoczęły się aresztowania. Niektórych Haczowian hitlerowcy osadzili wraz ks. Tomaką najpierw w więzieniu w Sanoku, a potem wywieziono do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.

Wielu haczowian działało w placówce AK Haczów – OP-15. Bohaterskimi czynami zasłynął w walce z hitlerowskim okupantem ppor. Stanisław Szubert – (Stanisław Nowak) – „Grosz” – dowódca tej Placówki. 15 czerwca 1945 r. Antoni Żubryd na czele oddziału, zdobył posterunek Milicji Obywatelskiej w Haczowie, biorąc do niewoli milicjantów i zatelefonował do MBP w Sanoku oświadczając, że jeżeli w przeciągu godziny teściowa i syn nie zostaną zwolnieni, wszystkich rozstrzela. Funkcjonariusze natychmiast uwolnili przetrzymywanych.