Po zwycięstwie partii GERB w wyborach parlamentarnych w lipcu tego samego roku lider ugrupowania Bojko Borisow zaproponował jej tekę ministra spraw zagranicznych w swoim nowym rządzie. thumb|Rumjana Żelewa i Jacek Saryusz-Wolski Trzy miesiące po wejściu do rządu otrzymała nominację swojego ugrupowania na bułgarskiego komisarza Unii Europejskiej ds. energii. Jednak w opinii wielu komentatorów Bułgaria nie miała żadnych szans na otrzymanie tego resortu w KE. 25 listopada 2009 José Barroso ujawnił, że zaproponuje Rumjanę Żelewą na stanowisko komisarza ds. rozwoju i pomocy humanitarnej.

Kilka dni przed jej przesłuchaniem przez Komisją Rozwoju Parlamentu Europejskiego bułgarska prasa ujawniła, że w 2007 jako europosłanka nie pozbyła się udziałów w firmie „Global Consult”. Przeciwnicy polityczni, a także wielu europosłów (m.in. Holenderka Judith Sargentini) zarzuciło jej konflikt interesów. Kandydatka broniła się, twierdząc, że właścicielem firmy był jej mąż Krasimir Żelew, a ona sama nie miała z nią nic wspólnego. Ostatecznie Komisja Europejska nie rekomendowała Rumjuany Żelewej na stanowisko komisarza, przesuwając decyzję o 24 godziny.