Walki w Dolinie Napięcia narastały w okolicach Wellington od roku 1842, szczególnie w odniesieniu do żyznego dna doliny Hutt. Mieszkańcy, Nga Rangatahi, byli zdecydowani utrzymać te ziemie. Zgromadzili około 200 wojowników pod wodzą Te Rangihaeatai, jednego z wodzów zamieszanych w incydent w dolinie Wairau. Brytyjczycy również zaczęli przerzucać wojska w ten rejon i w lutym 1846 roku mieli tam około tysiąca ludzi, dodatkowo wspieranych przez sprzymierzonych Māori z hapu Te Atiawa.
Konflikt zapoczątkowało wzajemne łupienie i palenie posiadłości. Pierwsi zaatakowali przypuszczalnie Brytyjczycy, którzy 27 lutego spalili osiedle Māori w Maraenuku. W odpowiedzi Te Rangihaeata zaczął systematycznie niszczyć zabudowania osadników w Dolinie. Na tym etapie starał się nie atakować, by nie zabić lub ranić kogokolwiek; to wkrótce miało się zmienić: 3 marca zaatakował oddział lokalnej milicji osadniczej, ale został odparty. W odpowiedzi gubernator Grey ogłosił stan wojenny i wzmocnił garnizony.