Napęd stanowiłyby zapewne silniki Bristol Hercules II 14-cylindrowe, w układzie podwójnej gwiazdy, o mocy startowej 949 kW (1290 KM) i maksymalnej na wysokości 1500 m 810-846 kW (1100-1150 KM), które zamówiono na potrzeby prototypu w zakładach Bristol. Osłonę stanowił pierścień NACA. Licencję na te silniki zakupiła PZL-WS w 1939 r. Grzbietowa wieża obrotowa konstrukcji Jerzego Dąbrowskiego miała być uzbrojona w prototypie Misia w działko Hispano-Suiza HS. 404 kal. 20 mm, zakupione jeszcze w 1937 r., dla którego zamówiono w 1938 r. obrotnicę Hispano z terminem dostawy na czerwiec 1939 r. Stanowisko dolne w gondoli wysuwanej pod wpływem masy strzelca, było wzorowane na modelu wypróbowanym w samolotach PZL.42 i PZL.46.

Według memoriału gen. bryg. dr. Józefa Zająca z 28 XI 1938 r., PZL-49 Miś znajdował się w studiach, to znaczy w fazie opracowania projektu, przy czym rysunki samolotu były ukończone. Prace nad projektem przebiegały powoli, bowiem biuro konstrukcyjne PZL jako priorytet traktowało wówczas projekty samolotów myśliwskich. Latem 1939 r. Komisja Dowództwa Lotnictwa, ITL przy udziale przedstawicieli PZL zaakceptowała makietę użytkową PZL-49. Umożliwiło to ukończenie projektu konstrukcyjnego. Wobec przewidywanego zaangażowania Jerzego Dąbrowskiego przy projekcie myśliwca PZL.55 kierownictwo zespołu Misia miał objąć inż.