383, nr 1070, Poznań 1959
Incydentalną formą załogi były wypadki, gdy w gospodzie „leżał” wierzyciel na koszt dłużnika. Ta forma pozbawiona była elementu ograniczenia wolności. Dłużnika motywowały koszty ponoszone na ucztowanie wierzyciela i jego orszaku. Tego typu załogi zakazują poręczycielowi wobec dłużnika Statuty Kazimierza Wielkiego: 158. O rękojmi i zastawie. Zastawy często lub przywodzą ku szkodzie i ku ubóstwu, przeto gdyby kto poręczył za przyjaciela swego, a ten na czas umówiony nie zapłaci, ale rękojmię musiał płacić, tedy rękojmię zapłaciwszy, nie ma żadnej szkody czynić temu, za kogo ręczył ani wjechać w gospodę, by ucztować na jego potępienie i szkodę. Ale jeśli mały dług, ma być dany zakład aż do wykupienia, a jeśli wielki dług, tedy dobra dłużnika dane rękojmi na tak długo, dokąd długu nie wykupi.Statuty Kazimierza Wielkiego
Załoga, podobnie jak łajanie, zanikła w II połowie XVI wieku jako relikt odpowiedzialności osobą dłużnika za zobowiązania.
Przypisy
Bibliografia Karol Koranyi, Powszechna historia prawa, Warszawa 1976 Juliusz Bardach, Historia państwa i prawa Polski. Tom I do połowy XV wieku, PWN, Warszawa 1964 Zdzisław Kaczmarczyk, Bogusław Leśnodorski, Historia państwa i prawa Polski od połowy XV w. do r. 1795, PWN, Warszawa 1957
Kategoria:Prawo prywatne Polski przedrozbiorowej