Podczas szóstego patrolu (23 października – 24 grudnia 1941 roku), w dniu 1 grudnia U-A (nadal pod dowództwem Hansa Eckermana) został wraz z U-68 zaskoczony podczas pobierania paliwa z niemieckiego statku zaopatrzeniowego „Python” przez brytyjski ciężki krążownik HMS „Dorsetshire”. Oba okręty podwodne zanurzyły się i próbowały zaatakować krążownik (U-A wystrzelił aż 5 torped, nie uzyskując jednak żadnego trafienia), a po jego odpłynięciu wzięły udział w ratowaniu rozbitków z zatopionego zaopatrzeniowca (414 osóbW tym załoga krążownika pomocniczego „Atlantis” zatopionego kilka dni wcześniej przez krążownik , uratowana przez .). Każdy z U-Bootów wziął na pokład po 100 marynarzy, a resztę holowano w 10 łodziach ratunkowych do odległej o 5000 km Francji. Po przybyciu w rejon katastrofy kolejnych U-Bootów (U-124 i ) przenieśli się na nie rozbitkowie z łodzi i 4 okręty w położeniu nawodnym mogły płynąć nieco szybciej. Między 16 a 18 grudnia w okolicach Wysp Zielonego Przylądka do armady dołączyły 4 włoskie okręty podwodne, dostarczając zaopatrzenie U-Bootom i przejmując 260 rozbitków, co dało możliwość zanurzenia się w razie niebezpieczeństwa. Ta jedna z najciekawszych akcji ratowniczych przeprowadzonych przez okręty podwodne podczas II wojny światowej zakończyła się wielkim sukcesem Niemców – nie zginął żaden z 414 rozbitkówC.