Chociaż pragnął on uzyskać ją z błogosławieństwem od patriarchy moskiewskiego, zdecydowanie przeciwnego uniezależnieniu się Cerkwi w Polsce, zgodził się zacząć pozyskiwać dla autokefalii sceptycznie nastawionych wobec niej hierarchów. Otrzymawszy od Tichona pełnię uprawnień egzarchy, planował 1 września 1921 otworzyć w ławrze Poczajowskiej synod prawosławnych biskupów polskich, który miał rozstrzygnąć kwestię autokefalii. Ostatecznie do zjazdu nie doszło, gdyż Jerzy nie był w stanie przekonać zdecydowanych przeciwników autokefalii – biskupów Eleuteriusza i Włodzimierza.

W 1922 patriarcha Tichon mianował egzarchę Jerzego metropolitą warszawskim i całej Polski. Metropolita, pod naciskiem polskiego rządu, nadal starał się przekonać przeciwników autokefalii, jednak wielokrotne spotkania w Warszawie nie dawały żadnych rezultatów. Do uznania przez Święty Synod woli uzyskania autokefalii doszło dopiero po zatrzymaniu przez władze państwowe biskupów Eleuteriusza i Włodzimierza. Ten pierwszy został zatrzymany po odprawieniu nabożeństwa w cerkwi Świętego Ducha w Wilnie i internowany w krakowskim klasztorze kamedułów, a następnie zmuszony do wyjazdu z PolskiEleuteriusz udał się do Kowna, nadal pozostając biskupem wileńskim i litewskim.