litewskiego rezerwowego batalionu Schutzmannschaft (kolaboracyjnej policji litewskiej) zamordowali w Glinciszkach 39 Polaków w tym kobiety, starców i jedenaścioro dzieciBył to odwet za śmierć czterech litewskich policjantów w starciu z 5 Wileńską Brygadą Armii Krajowej w zasadzce w okolicy wsi.. Działania sprowokowane były też serią mordów dokonanych przez formacje litewskie na ludności cywilnej w Pawłowie, Adamowszczyźnie i Sieńkowszczyźnie.

Dubinki stały się celem ataku, gdyż w nich mieszkały rodziny niektórych litewskich policjantów odpowiedzialnych za zbrodnie w Glinciszkach. Wśród ofiar była też Polka, Anna Górska, z czteroletnim synkiem.

Rozbieżności w ocenach Istnieją dwie różniące się wersje co do tego, które oddziały dokonały mordu w Dubinkach. Według pierwszejR. Korab-Żebryk, 'Biała księga w obronie Armii Krajowej na Wileńszczyźnie, s. 135–139. dowódca 5 Brygady Zygmunt Szendzielarz, po otrzymaniu meldunku o masakrze w Glinciszkach, samowolnie nakazał swoim żołnierzom dokonanie odwetu w Dubinkach, łamiąc tym samym rozkaz komendanta Okręgu Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka” z 12 kwietnia, zakazującego represji na ludności cywilnej. Jednocześnie „Wilk” nakazał mjr.