Jej mąż został wcześniej wyświęcony na kapłana, by móc wesprzeć rosnącą moskiewską grupę wiernych.
W drugiej dekadzie XX wieku Kościołem katolickim obrządku bizantyjsko-rosyjskiego zainteresował się metropolita Kościoła katolickiego obrządku bizantyjsko-ukraińskiego Andrzej Szeptycki, który planował pomóc w przygotowywaniu kadr duchownych dla katolików rosyjskich. Pomógł w kształceniu Leonida Fiodorowa, młodego zwolennika filozofii Sołowiowa, który w 1913 na stałe wrócił do Petersburga, gdzie miał organizować misyjne działania Kościoła. Został jednak zatrzymany przez carską policję za kontakty z Szeptyckim i zesłany do Tobolska, gdzie przebywał do marca 1917. W tym czasie zorganizowały się nowe grupy wiernych Kościoła w Saratowie, Niżnej Bogdanowce oraz na terenie Gruzji.
Po rewolucji lutowej i uchwaleniu przez Rząd Tymczasowy pełnej swobody wyznaniowej rosyjscy katolicy obrządku bizantyjskiego podjęli dalsze działania na rzecz zakończenia procesu tworzenia struktur administracyjnych Kościoła.