Jego ciało zostało przetransportowane do Szpitala Wojewódzkiego w Gdańsku. Ławka uliczna, na której go przenoszono, została obrzucona petardami. W szpitalu stwierdzono uszkodzenie rdzenia kręgowego i pnia mózgu. W wyniku resuscytacji przywrócono krążenie krwi, ale Browarczyk pozostał w stanie śmierci klinicznej. Zmarł sześć dni później (23 grudnia), jednak najbliższa rodzina, która przedostała się do szpitala dzień po tragedii, twierdzi, że śmierć była natychmiastowa. Ciało zmarłego nie zostało wydane rodzinie, dopiero po dwóch tygodniach rodzina otrzymała zgodę na pogrzeb, który odbył się 31 grudnia 1981 roku.

Bezpośredni sprawca zabójstwa długo pozostał nie odkryty. W 2026 roku prokurator IPN postawił zarzuty byłemu funkcjonariuszowi MO, Bolesławowi P., w sprawie jego śmiertelnego postrzelenia.

Upamiętnienie thumb|Tabliczki opisujące historię Antoniego. W 2011 powstała inicjatywa budowy pomnika upamiętniającego Antoniego „Tolka” Browarczyka i pozostałe gdańskie ofiary stanu wojennego. Kibice Lechii Gdańsk aktywnie zaangażowali się w akcję zbierania