W okresie przedwojennym Wacław Mieczkowski udostępniał muzealne sale wycieczkom. Jego działalność została w pewnym sensie doceniona w czasie ostatniej wojny, kiedy to majątek Niedźwiedź, wraz z muzeum, znalazł się na liście konfiskat. Wówczas w kenkarcie, wbrew germanizacyjnym instrukcjom, zapisano: Polak, właściciel dóbr rycerskich (niem. Pole Rittergutsbesitzer), a właścicielowi pozwolono pozostać we dworze.

Zbiory niedźwiedzkie były wielokrotnie opisywane oraz katalogowane, część zbiorów pochodziła ze zbiorów z Ciborza, min. kolekcja starej broni oraz zbiór archeologiczny uporządkowany przez Józefa Mieczkowskiego. Kolekcja powiększona została przez dzieła sztuki wniesione przez żonę Wacława, Władysławę Działowską z Działowa. Mieczysław Orłowicz w przewodniku po województwie pomorskim stwierdził, że Niedźwiedź to jedne z nielicznych dóbr, które utrzymały się w polskich rękach. Jak stwierdza Zbigniew Mieczkowski z Dzierżanowa: "Zbiory powstały w zaborze pruskim za czasów Bismarcka!