przyjął unię z diecezją (jako ostatni biskup prawosławny w Koronie, jedynie w Wielkim Księstwie Litewskim pozostała prawosławna diecezja połocka – władyctwo białoruskie). Gorliwie szerzył postanowienia unii.

W czasie wojny północnej po wejściu wojsk rosyjskich do Rzeczypospolitej doszło do buntu prawosławnych w jego diecezji. Chwilowo przebywał poza diecezją – w 1704 r. wyjechał do biskupa przemyskiego Jerzego Winnickiego, w 1705 r. był w obozie Stanisława Leszczyńskiego. W 1706 r. powrócił na Wołyń, ale oskarżony o występowanie przeciw wojskom rosyjskim w 1707 r. wyjechał na Węgry. Po powrocie do Łucka w 1708 roku próbowali go ująć przeciwnicy, tym razem ratował się ucieczką do obozu hetmana koronnego Adama Sieniawskiego. Na początku 1709 r. został ujęty i wydany Rosjanom, którzy przewieźli go do Kijowa, a w 1710 r. do Moskwy. Doznawał różnych przykrości i upokorzeń. Kuszony był możliwością powrotu na stolicę biskupią za cenę zerwania z unią – na co się nie zgodził. Został skazany na zesłanie i dożywotnie uwięzienie. Od 1711 r. przebywał na Wyspach Sołowieckich w miejscowym monasterze. W czasie zesłania przyjaźnie odnosili się do niego tamtejsi arcybiskupi chołmogórscy: Rafał (Krasnopolski) (ros. Рафаил Краснопольский) i Barnaba (Wołatkowski) (Василий Волатковский). Zmarł w 1715 r.