Kilka miesięcy później, w grudniu, Hemingway i jego żona wybrali się do Schruns w Austrii, gdzie spędzili zimę. Tam pisarz zaczął intensywnie poprawiać rękopis. Paulina Pfeiffer dołączyła do nich w styczniu i namawiała go, by – wbrew temu, co radziła mu żona – podpisał umowę z Charles Scribner’s Sons. Hemingway na krótko opuścił Austrię, żeby w Nowym Jorku spotkać się z wydawcami, a po powrocie, podczas postoju w Paryżu, zaczął romans z Pauliną. Wrócił do Schruns i ukończył korektę w marcu. W czerwcu był w Pampelunie zarówno z żoną, jak i z kochanką. Po powrocie do Paryża Hadley wniosła o separację i udała się do południowej Francji. W sierpniu, będąc sam w Paryżu, Hemingway zakończył pisanie, dedykując powieść żonie i synowi. Po publikacji książki w październiku Hadley poprosiła o rozwód. Hemingway scedował na nią tantiemy z powieści.