Zarówno on, jak i jego syn, Arthur Hellsing, poddawali go eksperymentom, mającym na celu uczynienie z niego lojalnego sługi oraz prawdziwie nieśmiertelnego, niepokonanego – który posłużył do walki z innymi wynaturzeniami.

W 1944 roku wysłano go z młodym jeszcze Walterem do okupowanej wówczas Warszawy, gdzie zniszczyli eksperymentalną jednostkę Niemieckich SS-manów – Millenium – zajmującą się doświadczeniami na więźniach z obozów koncentracyjnych – oficjalnie później przyjmowanych przez świat jako bądź co bądź niehumanitarne, choć nienadprzyrodzone – w rzeczywistości mających doprowadzić do stworzenia żołnierza idealnego, nieśmiertelnego. Millenium stwierdziło, że do badań, z których niemal każde prowadzi do śmierci obiektu doświadczeń, doskonale nadadzą się jeńcy, Żydzi i Słowianie, katowani i zwożeni do obozów. Podczas szturmu i zniszczenia ośrodka, Alucard przyjmował formę małej dziewczynki – zwanej przez fanów Girlycard.

Po zakończeniu II Wojny Światowej sir Arthur doszedł do wniosku, iż jest zbyt ryzykownym używanie do walki