Przykładem takiego aktu jest zdanie „Co z ciebie za mężczyzna, skoro nie potrafisz naprawić kranu.”, w którym następuje performatywne „mianowanie” mężczyzny na osobę, która musi znać się na hydraulice.

Inny przykład to np. przekonanie, że Platon, Leonardo da Vinci czy Szekspir nie mogli mieć skłonności homoseksualnych, w którym obecne jest „mianowanie” homoseksualistów na degeneratów, którzy nie mogą być wybitnymi ludźmi. Konstrukcja „prawdziwych płci” oraz towarzyszących im ról społecznych i kategorii tożsamościowych odbywa się często w sposób niewypowiedziany, dorozumiany. Przykładem takiego zjawiska jest zdziwienie pasażerów autobusu z małego miasta, kierowanego przez kobietę, w którym widzimy niezwerbalizowane (nie przedstawione za pomocą słów) „mianowanie” kobiet na osoby, które nie są dobrymi kierowcami lub które nie interesują się motoryzacją. Akty performatywne podtrzymują zakodowane kulturowo przekonania, jednocześnie konstruując ich obraz w świadomości składających się na społeczeństwo jednostek. Podstawowym elementem tej narracji (tego systemu przekonań, że płeć kulturowa ma pochodzenie biologiczne i należy jej w każdym przypadku podlegać) jest pogląd, że tożsamość kobiet i mężczyzn to wartości bipolarne i antytetyczne (tzn.